Zatęskniłam nagle za zupą z dyni. Za jej słodyczą, ciepłem, kolorem. A ponieważ dla mnie warzyw nigdy za wiele, tym razem zrobiłam ją z dodatkiem pora i ziemniaków.

4 szklanki pokrojonej w kostkę dyni
3 ziemniaki pokrojone w kostkę
1 por, pokrojony w plasterki
4 szklanki bulionu
2 ząnki posiekanego czosnku
łyżeczka kurkumy
sól, pieprz
4 łyżki oliwy
Do podania do wyboru:
crème fraîche/oliwa/świeżo zmielony pieprz
W dużym garnku rozgrzej oliwę, podsmaż na niej 2-3 minuty czosnek i pora, uważając by ich nie przypalić.
Dodaj dynię i ziemniaki, kurkumę, pozostaw chwilkę na ogniu, zamieszaj. Zalej bulionem. Gotuj do miękkości, ok 25 minut. Zmiksuj na krem, dopraw solą i pieprzem. Podawaj ze świeżym chlebem.

zewsząd atakują zupy z dynii, a ja wciąż nie mogę się zebrać ;)
OdpowiedzUsuńWróciliśmy :) W fajnych "klimatach" mieszkasz. czasem brakuje mi "takich" ludzi i takich miejsc. Z przepisu skorzystam- dziękuję. Uściski dla Was.
OdpowiedzUsuńpiękne francuskie klimaty!
OdpowiedzUsuńzupę z dyni bardzo lubię, choć u nas królują jeszcze na straganach arbuzy... to powoli wkradają się śliwki :)